Polecamy najlepszy
kurs php.
Kliknij i wybierz
coś dla siebie!
Szczenię w domu
Dzień przybycia cockera do naszego domu jest wielkim, nieza-
pomnianym wydarzeniem. Szczeniak nagle odseparowany od
matki i rodzeństwa przez kilka dni i nocy czuje się zagubiony
i popiskuje. Nie wolno go zostawiać samego, ale trzeba znaleźć
mu zaciszny kąt w swoim pokoju, z dala od centralnego ogrze-
wania i pieca. Zaleca się zrolować dywan, dopóki szczenię nie
nauczy się porządku. Idealnym posłaniem dla psa jest rodzaj ta-
pczanika składającego się z drewnianej ramy wysokości około
15 cm, obitej płótnem lub taśmą tapicerską ułożoną w kratkę, na-
kryty flanelowym kocykiem lub materacykiem w poszewce. Wy-
miary tapczanika powinny umożliwić szczeniakowi swobodne
wyciągnięcie się, raczej nieco na wyrost. Posłanie psa należy
utrzymywać w czystości przez częste zmiany kocyka i szorowa-
nie ramy wraz z płótnem gorącą wodą z mydłem, latem przynaj-
mniej co 2 tygodnie ze względu na inwazję pcheł. Używanie
środków chemicznych jest niebezpieczne dla życia szczeniaka,
w razie jednak konieczności można spryskać tapczanik rozcień-
czonym Unitoxem.
Bardzo ważne jest, aby cocker w czasie kilku pierwszych nocy
nie był sam w pomieszczeniu, gdyż obecność człowieka uspo-
kaja go. Po kilku dniach można go umieścić gdzie indziej, pod
warunkiem, aby legowisko nie stało w miejscu ciemnym, zim-
nym wilgotnym (np. łazienka, korytarz). Doskonałym sposobem
; ; , , 25
V SZCZENIĘ W DOMU
jest postawienie w pobliżu zegara-budzika, który swoim miaro-
wym tik-tak daje szczeniakowi iluzję, że nie jest sam. Jeśli
szczenię przybyło do nas w mroźny czas — dobrze jest położyć
obok niego w czasie snu termofor owinfęty szmatką, co daje mu
złudzenie bliskiej obecności matki lub rodzeństwa. Przestrze-
gam przed braniem szczeniaka na noc do łóżka, gdyż pozosta-
nie to jego stałym przyzwyczajeniem i już go od tej przyjemności
nie oduczymy, a pościel pozostanie wątpliwej czystości. Nie bio-
.rę tu pod uwagę wychowania bardziej sportowego w warunkach
kennelowych przy większej liczbie psów, bowiem w Polsce zde-
cydowana większość cockerów przebywa stale w pomieszcze-
niu właściciela.
Niedostępne dla szczenięcia powinny być: sznury elektrycz-
ne, telefoniczne, nitki nylonowe, środki chemiczne (uwaga na
namoczoną w proszkach bieliznę), igły, haczyki, korki, zwisająca
ze stołu serweta, którą może ściągnąć. Należy wcześniej pomy-
śleć o dostarczeniu psu odpowiednich zabawek jak: lana piłka,
kawał skórzanego paska, surowa marchew w całości, kość cielę-
ca goleniowa sparzona, suchary.
Szczenię potrzebuje bardzo dużo snu i w tym nie można mu
przeszkadzać. Po rozbudzeniu zazwyczaj oddaje mocz, musimy
więc znaleźć mu odpowiednie miejsce albo w stale uchylonej ła-
zience, albo kładziemy w korytarzu kawałek linoleum, na które to
miejsce rzucamy gazetę zamoczoną w moczu psa. Miejsce,
w którym uprzednio się załatwił, jako niedozwolone, musimy od
razu wymyć — najlepiej roztworem calihypermanganicum. Po
obudzeniu stawiamy szczeniaka na przeznaczone do siusiania
miejsce i powtarzamy „zrób" — jeśli to poskutkuje, mówimy
„dobry piesek" i dajemy w nagrodę to co bardzo lubi, a więc ka-
wałek mięsa, czy herbatnik. Pies kojarzy pojęcia za pomocą od-
ruchów warunkowych, na nic się więc nie zda bicie ani moczenie
pyska w odchodach, co jest absolutnie niedopuszczalne. Trzeba
mieć dużo cierpliwości i powtarzać te same słowa w danych
okolicznościach łagodnym tonem w formie nagrody, ostrym przy
karze. Cockera zaczynamy edukować po ukończeniu trzech
miesięcy życia i jako karę stosujemy wówczas uderzenie gazetą,
mówiąc „fuj".
2§ ;
SZCZENIĘ W DOMU
Niedaleko legowiska, zawsze w tym samym miejscu, należy
postawić miseczkę ze świeżą, odstaną wodą, drugą miskę
w kształcie jajowatym (aby cocker nie wkładał do niej uszu)
przeznaczyć na karmę, trzecią na mleko. Miska z pokarmem po-
winna być stawiana na podwyższeniu zmienianym w miarę wie-
ku co powoduje, że piesek jedząc wyciąga szyję, w sposób na-
turalny poprawiając jej linię. Po zjedzeniu posiłku, jeśli pies odej-
dzie pozostawiając część jedzenia — miskę sprzątamy. Jedze-
nie nie może być podawane w pobliżu miejsca przeznaczonego
na załatwianie przez psa potrzeb. Po posiłku należy pozostawić
szczenię w legowisku na około jedną-dwie godziny w spokoju.
Zakupione we wskazanym kojcu siedmio-ośmiotygodniowe
szczenię powinno być zdrowe i o czystej skórze. Dokładnie
sprawdzamy, czy szczenię nie ma insektów, podnosząc je. Jed-
ną rękę kładziemy pod klatkę piersiową przytrzymując palcami
łokcie, a drugą podtrzymujemy tylną część ciała od dołu. Nie na-
leży zbyt często głaskać szczeniaka po głowie i pysku, co może
spotęgować skłonność do luźnej powieki, a nawet jej zwisu.
Szczenięcia nie wolno nosić na rękach z wyjątkiem znoszenia
go ze schodów do szóstego miesiąca życia ze względu na mięk-
ki kościec podatny w młodym wieku na deformacje.
Szata cockera powinna być lśniąca i jedwabista, a więc niez-
będne jest pielęgnowanie włosa codziennie. Wyłapujemy ewen-
tualne pchełki, po czym usuwamy brud rozczesując włos meta-
lowym grzebieniem ze specjalnym zwróceniem uwagi na włos
na uszach, który nie może być skołtuniony. Następnie szczotku-
jemy cockera w różnych kierunkach szczotką z naturalnego wło-
sia. Sztuczne włosie uszkadza szatę psa, tak jak i druciane
szczotki na gąbce. Niektóre szczenięta są porośnięte dość obfi-
tym szczenięcym włosem, który powinien do roku być zmienio-
ny, a szczotkowanie przyspieszy zrzucanie włosa. Na zakończe-
nie toalety przecieramy szatę skórką irchową lub flanelką.
Cocker jest bardzo wrażliwy na zmiany temperatury, kąpiemy
więc go dopiero po sześciu miesiącach życia w ciepłej wodzie
szamponem jajecznym lub dziecinnym mydłem rumiankowym
i dobrze spłukujemy prysznicem. Przed kąpielą należy zatkać
watą uszy, które czyści się na sucho. Każda kąpiel w wodzie
2Z
SZCZENIĘ W DOMU
chlorowanej z mydłem niszczy ochronną warstwę tłuszczu na
skórze psa, a wysuszony naskórek zaczyna się łuszczyć two-
rząc łupież. Dlatego też ograniczamy częstotliwość kąpieli, _co
nie dotyczy kąpieli w czystej rzece, jeziorze lub morzu oraz ko-
rzystania z wody deszczowej. Po kąpieli pies otrząsa się z wody,
po czym delikatnie zawijamy go w koc, żeby całkowicie wysechł
(by włos nie uległ załamaniom) i kładziemy na legowisku. Elek-
tryczna suszarka również niszczy włos.
Cocker jest bardzo podatny na schorzenia oczu i uszu. Co
drugi dzień należy przemywać oczy czystą watką zanurzoną
w esencji od herbaty. W przypadku zropienia należy udać się do
lekarza weterynarii. Uszy trzeba czyścić od strony wewnętrznej
na sucho raz na dwa lub trzy tygodnie usuwając nadmiar wosko-
winy tamponem waty nawiniętym na pincetę lub tępo zakończo-
ny patyczek. Jeśli ucho jest wilgotne od woskowiny, dobrze jest
po oczyszczeniu przesypać lekko trzydziestoprocentowym Pa-
biamidem. Należy je wietrzyć. Jeśli pies drapie ucho, trzepie nim
i nie daje się do niego dotknąć, trzeba natychmiast zasięgnąć
porady lekarza weterynarii.
W wieku 6 miesięcy po zmianie zębów mlecznych należy
szczenię przyzwyczaić do czyszczenia od czasu do czasu zę-
bów i usuwania kamienia, który gromadzi się z wiekiem. Do tego
celu używamy soku z cytryny, proszku do zębów lub sody oczy-
szczonej oraz szczoteczki. Kamień nazębny najlepiej usunąć
w Lecznicy Zwierząt. Od czwartego miesiąca życia musimy kon-
trolować stan uzębienia szczeniaka, bowiem może się zdarzyć,
że stały ząb wyrasta obok mlecznego, który jeszcze nie wypadł,
co spowodować może nieprawidłowy układ zębów. Taki mlecz-
ny ząb należy wówczas usunąć u lekarza weterynarii.
Obecność pasożytów w przewodzie pokarmowym szczeniaka
jest groźna dla jego organizmu, prowadzi do wyniszczenia przez
trujące zatoksynowanie, a w przypadku glistnicy lub tasiemczycy
może doprowadzić do padnięcia szczeniaka. W zasadzie szcze-
nię siedmiotygodniowe powinno być już u hodowcy odrobaczo-
3§
SZCZENIĘ W DOMU
ne, jeśli jednak następuje brak apetytu, saneczkowanie, swę-
dzenie skóry, ropienie oczu, wymioty, raz biegunka, raz zatwar-
dzenie — podejrzewamy zarobaczenie przewodu pokarmowe-
go. - 1 ,
Najlepszym domowym sprawdzianem obecności pasożytów
jest kuracja czosnkowo-pestkowa. Należy podawać szczeniako-
wi przez trzy dni na czczo siekany czosnek (1 ząbek) najlepiej
ugotowany w mleku, a przez następne'trzy dni — 10 suszonych
obranych pestek z dyni. Kuracja trwa osiemnaście dni (na zmia-
nę mleko z czosnkiem — pestki). Dobrze jest sprawdzić zaroba-
czenie podając przez pięć dni na czczo i na noc trochę utartych
surowych buraczków lub soku z buraków. Codziennie należy
kontrolować kał i w przypadku ukazania się członów'tasiemca
lub glist (albo też gdy pies swoim zachowaniem wzbudza podej-
rzenie zarobaczenia) włożyć je do słoiczka z zimną wodą, aby
nie wyschły i zanieść do lekarza weterynarii.
Podane wyżej „domowe" sprawdziany zarobaczenia są dość
pracochłonne, racjonalniejsze jest więc poddanie kału badaniom
laboratoryjnym wykonywanym kilkakrotnie w okresie dwóch ty-
godni i przeprowadzenie, w przypadku stwierdzenia pasożytów
lub ich jaj, kuracji odrobaczającej przez lekarza weterynarii.
Zarobaczenia młodych psów spotykane są bardzo często,
szczególnie po okresie pcheł oraz gdy matka szczeniaka nie
była wolna od pasożytów i gdy pomieszczenie oraz miski psa nie
były czyste. Odrobaczenia psów przeprowadza się sporadycz-
nie, po sprawdzeniu kału przy wyżej podanych objawach. Po ku-
racji odrobaczającej należy psa kalorycznie odżywiać z doda-
niem pół do jednej łyżeczki dziennie mielonego siemienia lnia-
nego.